Hub: Agencja SEO

Agencja SEO — SEO dla firm z całej Polski. Pracujemy zdalnie, z jasnym zakresem i własnością kodu oraz dostępów po stronie klienta od pierwszego dnia.

Szukasz agencji SEO? Napisz, jak możemy Ci pomóc.

Maksymalnie 5 MB — dokumenty i obrazy

lub wyślij maila bezpośrednio na
[email protected]

Ta strona zbiera to, co robimy w obszarze SEO: zakres prac, przebieg współpracy i kryteria, po których warto oceniać wykonawcę — także jeśli ostatecznie wybierzesz kogoś innego. Niżej znajdziesz też realizacje i punkty wejścia dla poszczególnych miast.

Od czego zależy widoczność organiczna

Pozycjonowanie to nie jedna czynność, tylko trzy warstwy, które muszą działać jednocześnie. Zaniedbanie jednej unieważnia pracę nad pozostałymi — dlatego kolejność ma znaczenie.

Warstwa techniczna

Czy wyszukiwarka może wejść na stronę, zrozumieć ją i zaindeksować: mapa strony, przekierowania, adresy kanoniczne, duplikaty, dane strukturalne, wydajność, poprawność wersji mobilnej. Tu najczęściej leży kilka szybkich zysków, bo blokada już istnieje i wystarczy ją usunąć.

Warstwa treści

Czy na stronie jest odpowiedź na to, czego ktoś szuka, i czy da się ją znaleźć: dobór zapytań według intencji, przypisanie ich do konkretnych podstron, architektura wewnętrznych linków. Kanibalizacja własnych podstron to jeden z częstszych powodów, dla których dobre teksty nie rankują.

Warstwa wiarygodności

Czy serwis jest traktowany jako sensowne źródło. Buduje się to latami i najłatwiej tu przepłacić za pozory — dlatego mówimy wprost, czego w tej warstwie nie robimy (niżej).

SEO lokalne

Gdy firma obsługuje klientów w konkretnym mieście lub regionie, dochodzi warstwa danych firmy i spójności informacji w katalogach. Bywa istotniejsza niż ogólne pozycjonowanie — i bywa pomijana, bo nie wygląda na pracę „SEO".

Jak wygląda pierwszy kwartał

SEO to praca ciągła, ale nie znaczy to, że ma być nieprzejrzysta. Poniżej realny rozkład pierwszych miesięcy — po to, żeby oczekiwania co do tempa były ustalone przed startem, a nie w trakcie.

Tydzień 1–2: audyt i punkt wyjścia

Przegląd techniczny, treściowy i profilu linków. Zapisujemy stan wejściowy: co jest zaindeksowane, na co strona już się wyświetla, gdzie traci ruch. To on jest później punktem odniesienia dla wszystkich raportów — bez niego nie da się odpowiedzieć, czy praca przyniosła efekt.

Tydzień 3–4: priorytety

Z audytu powstaje lista uporządkowana według stosunku efektu do kosztu. Zaczynamy od rzeczy, które blokują wzrost, a nie od tych, które najładniej wyglądają w raporcie.

Miesiąc 2: wdrożenia techniczne

Poprawki po stronie serwisu — samodzielnie albo razem z zespołem technicznym klienta. Zmiany opisujemy tak, żeby dały się wdrożyć bez naszej obecności. Tu zwykle widać pierwsze ruchy, bo usuwamy istniejącą blokadę.

Miesiąc 2–3: treść

Plan materiałów wynikający z architektury zapytań, potem regularne publikacje. Tempo ustalamy realnie: nieregularna publikacja jest gorsza od rzadkiej, ale stałej.

Od miesiąca 3: pomiar i korekta

Cyklicznie sprawdzamy, co się ruszyło, i przestawiamy priorytety. Część hipotez się nie potwierdzi — to normalne, o ile wyciągamy z tego wnioski, a nie powtarzamy tego samego.

Co mierzymy i czego nie obiecujemy

W tej branży najłatwiej sprzedać obietnicę, bo efekt jest odsunięty w czasie o miesiące. Dlatego zamiast obietnic — miary i granice.

Co mierzymy

Ruch organiczny na wybranych podstronach, widoczność na zdefiniowanym zbiorze fraz, liczba zapytań ofertowych ze strony i zmiana względem zapisanego punktu wyjścia. Wszystko na kontach klienta, nie na naszych.

Dostępy zostają Twoje

Google Search Console i analityka należą do Ciebie od pierwszego dnia. Jeśli po zakończeniu współpracy tracisz historię danych, byłeś uzależniony od wykonawcy — a nie od jakości jego pracy.

Nie gwarantujemy pozycji

Nikt nie kontroluje algorytmu wyszukiwarki, więc gwarancja konkretnej pozycji w konkretnym terminie jest albo nieporozumieniem, albo nadużyciem. Mówimy o hipotezach, priorytetach i horyzoncie czasowym.

Nie kupujemy widoczności skrótami

Masowe katalogi, wymiany linków i teksty pisane pod liczbę słów potrafią dać krótki ruch i długi problem. Odbudowa serwisu po takiej „optymalizacji" trwa dłużej niż zrobienie tego porządnie od początku.

Powiązane branże

Finanse / FinTech

W branży finansowej liczy się nie tylko to, czy system działa. Równie ważne są bezpieczeństwo danych, niezawodność, przejrzystość procesów i wygoda użytkownika. Projektujemy aplikacje i systemy finansowe tak, aby ograniczać zbędne kroki, ułatwiać podejmowanie decyzji i prowadzić użytkownika przez cały proces — od pierwszego kontaktu po złożenie wniosku, płatność czy obsługę dokumentów. Wniosek finansowy to ścieżka zaufania Klient porzuca wniosek nie dlatego, że jest długi, tylko dlatego, że w połowie przestaje rozumieć, po co podaje kolejne dane i co się z nimi stanie. Projektowanie takich ścieżek to tłumaczenie się z każdego pola: co jest obowiązkowe i dlaczego, co można dociągnąć z rejestrów zamiast pytać, gdzie pokazać człowieka, z którym można dokończyć rozmowę. W restrukturyzacji i usługach okołofinansowych mechanika jest ta sama, tylko stawka wyższa: klient przychodzi w trudnej sytuacji i chce wstępnej odpowiedzi, zanim poda swoje dane. Kalkulator albo krótki formularz kwalifikujący daje mu tę odpowiedź od razu, a Wam odsiewa sprawy spoza zakresu. Audytowalność, uprawnienia i utrzymanie W produkcie finansowym musi dać się odtworzyć, kto, kiedy i co zmienił — w danych klienta, w statusie wniosku, w rozliczeniu. Dziennik zdarzeń uruchamiamy razem z pierwszą wersją systemu. Osobno ustalamy uprawnienia: kto widzi dane klienta, kto może je zmienić i co po tej zmianie zostaje w logu. Druga sprawa to utrzymanie. Monitoring, alerty i procedurę reagowania ustawiamy razem z wdrożeniem, a zmiany wypuszczamy tak, żeby dało się je wycofać w kilka minut. Bezpieczeństwo aplikacji prowadzimy jako część zakresu, nie jako etap na końcu.

fintech, mężczyzna płacący w internecie

Mówimy, kiedy SEO nie jest odpowiedzią

Przy bardzo młodej domenie, produkcie bez ustalonego odbiorcy albo horyzoncie krótszym niż kilka miesięcy pozycjonowanie nie jest właściwym pierwszym wydatkiem. Wtedy to mówimy, zamiast sprzedawać abonament.

Wybrane realizacje

Zamiast opisywać kompetencje ogólnikami, pokazujemy wdrożenia — z problemem, który był na wejściu, i tym, co się zmieniło:

Pełna lista jest na stronie case studies.

Dlaczego pracujemy zdalnie

Nie prowadzimy oddziałów w poszczególnych miastach i nie udajemy, że jest inaczej. Pracujemy zdalnie z klientami z całej Polski — proces, komunikacja i tempo są takie same niezależnie od odległości. Spotkania na żywo organizujemy wtedy, gdy naprawdę coś zmieniają: warsztat otwierający, przegląd większego etapu, rozmowa z szerszym zespołem po stronie klienta. Odpowiadamy w ciągu 24 godzin.

Od czego zacząć

Najwięcej o samej usłudze — zakresie, procesie i technologiach — znajdziesz na stronie SEO. Jeśli wolisz zacząć od rozmowy, napisz do nas — odpowiadamy w ciągu 24 godzin.

Działamy w całej Polsce

Pracujemy zdalnie z klientami z całej Polski — proces, komunikacja i tempo nie zależą od odległości. Wybierz miasto, aby zobaczyć, jak wygląda współpraca z nami jako agencja SEO w Twojej okolicy.

FAQ

Najczęstsze pytania

  • W obu — wybór zależy od tego, jak domknięty jest zakres. Przy jasno opisanym, zamkniętym projekcie wyceniamy całość z góry i rozliczamy się w stałej kwocie. Przy produkcie, który będzie się zmieniał w trakcie, rozliczamy faktycznie przepracowany czas, bo wycena z góry musiałaby zawierać zapas na nieznane — i klient zapłaciłby za ten zapas niezależnie od tego, czy zostanie wykorzystany. Który model ma sens u Ciebie, ustalamy na pierwszej rozmowie, zanim cokolwiek wycenimy.
  • Projekt prowadzi project manager i to on odpowiada za terminy, zakres i komunikację. Nie jest jednak jedynym kontaktem — pracujemy na wspólnym kanale, na którym masz bezpośredni dostęp do osób piszących kod. Nie ma sytuacji, w której pytanie techniczne wędruje przez pośrednika i wraca po dwóch dniach.
  • Nie prowadzimy oddziałów w miastach i nie udajemy, że jest inaczej. Proces, komunikacja i tempo są takie same niezależnie od odległości, a spotkania na żywo organizujemy wtedy, gdy naprawdę coś zmieniają: warsztat otwierający, przegląd większego etapu, rozmowa z szerszym zespołem klienta.
  • Tak, ale zaczynamy od audytu kodu i infrastruktury. Bez niego nie da się uczciwie powiedzieć, ile potrwa pierwsza zmiana ani co da się bezpiecznie ruszyć — a wycena zrobiona w ciemno kończy się rozczarowaniem po obu stronach. Audyt kończy się listą tego, co zastaliśmy, i rekomendacją: co naprawić od razu, co przepisać, a co zostawić.
Porozmawiajmy