business analysis

Odc. 3: Czy software house'y sprzedają jeszcze oprogramowanie?

To trzeci odcinek mojego newslettera, w którym postaram się przybliżyć Państwu usługi, jakie współcześnie oferują firmy IT zajmujące się - przynajmniej tak może się wydawać - wytwarzaniem oprogramowania.

04 lut 2022

Część z Państwa zapewne czeka na biuletyn dotyczący inwestycji w naszą spółkę boringowl.io, który zapowiedziałem w poprzednim numerze. Temat pojawi się w kolejnym odcinku, ponieważ ze względów formalnych sprawy się trochę przeciągnęły. Na razie przyjrzyjmy się usługom oferowanym przez polskie software house'y.

 

Software development i outsourcing specjalistów IT

W ostatnim czasie znajomy programista wysłał mi tego screena, z pytaniem co na ten temat sądzę.

Komentarz

Trudno się nie zgodzić, że taka sytuacja z perspektywy zamawiającego i developera/kandydata jest dość kuriozalna. Z poziomu większości software house'ów już nie do końca.

 

Jak działają obecnie SH i jakie usługi oferują?

Ogólnie rzecz biorąc usługi domów oprogramowania można podzielić na trzy grupy:

  • Software development (ew. custom software development), czyli wytwarzanie oprogramowania dla podmiotów zewnętrznych
  • Outsourcing IT, czyli body leasing programistów zwykle w rozliczeniu Time&Material (stawki godzinowe). Ta usługa dotyczy głównie seniorów, na których jest największe zapotrzebowanie.
  • Consulting, według mnie na razie dużo mniej istotny, niż dwie pierwsze.

 

Jeszcze kilka lat temu działalność SH była kojarzona głównie z tą pierwszą usługą, jednak dynamiczne zmiany na rynku IT coraz bardziej przychylają szale na rzecz usług związanych z outsourcingiem programistów.

 

Powiązane branże

Finanse / FinTech

W branży finansowej liczy się nie tylko to, czy system działa. Równie ważne są bezpieczeństwo danych, niezawodność, przejrzystość procesów i wygoda użytkownika. Projektujemy aplikacje i systemy finansowe tak, aby ograniczać zbędne kroki, ułatwiać podejmowanie decyzji i prowadzić użytkownika przez cały proces — od pierwszego kontaktu po złożenie wniosku, płatność czy obsługę dokumentów. Wniosek finansowy to ścieżka zaufania Klient porzuca wniosek nie dlatego, że jest długi, tylko dlatego, że w połowie przestaje rozumieć, po co podaje kolejne dane i co się z nimi stanie. Projektowanie takich ścieżek to tłumaczenie się z każdego pola: co jest obowiązkowe i dlaczego, co można dociągnąć z rejestrów zamiast pytać, gdzie pokazać człowieka, z którym można dokończyć rozmowę. W restrukturyzacji i usługach okołofinansowych mechanika jest ta sama, tylko stawka wyższa: klient przychodzi w trudnej sytuacji i chce wstępnej odpowiedzi, zanim poda swoje dane. Kalkulator albo krótki formularz kwalifikujący daje mu tę odpowiedź od razu, a Wam odsiewa sprawy spoza zakresu. Audytowalność, uprawnienia i utrzymanie W produkcie finansowym musi dać się odtworzyć, kto, kiedy i co zmienił — w danych klienta, w statusie wniosku, w rozliczeniu. Dziennik zdarzeń uruchamiamy razem z pierwszą wersją systemu. Osobno ustalamy uprawnienia: kto widzi dane klienta, kto może je zmienić i co po tej zmianie zostaje w logu. Druga sprawa to utrzymanie. Monitoring, alerty i procedurę reagowania ustawiamy razem z wdrożeniem, a zmiany wypuszczamy tak, żeby dało się je wycofać w kilka minut. Bezpieczeństwo aplikacji prowadzimy jako część zakresu, nie jako etap na końcu.

fintech, mężczyzna płacący w internecie

Software house a agencja rekrutacyjna

W artykule magazynu CRN z 30.09.2021 pt. "Software house’y w dobie gorączki złota"(link do całości) pada stwierdzenie:

O tym, jakie są potrzeby, świadczy liczba ogłoszeń o pracę. W przypadku specjalizacji IT, licząc od I kw. 2019 r., wzrosła prawie dwukrotnie. Doszło do tego, że firmy stają się niejako agencjami HR i zamiast angażować się w projekty informatyczne, wiele czasu poświęcają na procesy rekrutacyjne.

Jeżeli dominującą usługą danego podmiotu jest rekrutacja i outsourcing pracowników to firma jest jeszcze software housem czy już agencją HR?

Zwykle takie organizacje działają w dwóch modelach biznesowych, coraz częściej formalnie podzielnych na dwie niezależne podmioty, czasami niepowiązane brandem. Pod kątem Employer Branding znacznie bardziej opłaca się być software housem, niż agencją. Poza kwestiami np. księgowymi chodzi przede wszystkim o skuteczność rekrutacji - łatwiej pozyskać pracowników do SH, niż agencji pośrednictwa, choć praktycznie mogą one działać w tym samym modelu i oferować te same usługi. Dla kogoś stykającego się z tym na co dzień jest to oczywiste, ale dla klientów, którzy pierwszy raz realizują projekt IT już niekoniecznie.

 

Jak wygląda body leasing w praktyce?

Myślę, że sytuację dobrze obrazuje screen za początku mojego artykułu, gdy zlecający dostał różne stawki za tę samą osobę. Zakładając, że autor ma na myśli współpracę na pełen etat, czyli realnie około 140 h netto/msc to różnica za developera wyniesie mniej więcej 4000 zł netto/msc. Swoją drogą stawkę "156" widzę pierwszy raz, zwykle stawki developerów są wielokrotnościami "5", przynajmniej tak było setkach ofert z wielu polskich SH, które przejrzałem w ciagu ostatnich dwóch lat.

Wracając do kwestii ze screena to w komentarzach pod tą wiadomością większość osób wnioskowała, że prawdopodobnie chodzi o sytuację, w której software house dopiero rekrutuje developera, ale jeszcze go nie zatrudnia. Kandydat wysłał CV w dwa miejsca, bierze udział w dwóch procesach rekrutacji i oba SH chcą najpierw potwierdzenia zamówienia klienta zanim podpiszą formalnie umowę z kandydatem. Różnica stawek wynika z innej marży każdego SH.

MEM

Taki przebieg wydarzeń jest oczywiście możliwy, ale moim zdaniem znacznie bardziej prawdopodobne jest to, że dany developer jest już zatrudniony w jednej z firm i obecnie nie ma dla niego projektu, czyli siedzi na tzw. ławce. SH wysyłają między sobą "blind/blank CV" osób, które obecnie są u nich na ławce wraz ze stawkami. Praktycznie taki mail jest wysyłany do setek osób, które mogą być potencjalnie zainteresowane outsourcingiem tego developera. W wielu polskich domach oprogramowania są stanowiska typu "Team extension specialist" czy "Body leasing specialist" dedykowane do tego procesu. Masowość wymiany informacji o wolnych developerach doprowadza czasami do takich sytuacji:

1) SH_1 masowo wysyła "blind CV" swojego developera z kwotą 156 zł do wielu adresatów. Na liście jest zarówno SH_2, jak i Klient.

2) SH_2 otrzymując CV, również wysyła je do Klient z kwotą 185 zł dodając dodatkowo swoją marżę. Nie wiedząc, że to samo CV wysłał wcześniej do tego Klienta software house, w którym pracuje developer.

 

Na porządku dziennym są sytuacje, w których SH_2 "wynajmuje" developera od SH_1 do procesu rekrutacji swojego Klienta. W takim wypadku SH_1 zarabia na prowizji od każdej przepracowanej godziny developera i pełni rolę jedynie pośrednika między developerem a SH_2. SH_1 odpowiada jedynie za kwestie HR pracownika, a odpowiedzialność za projekt i wszystkie kwestie z nim związane, leży po stronie SH_2. W tym procesie może występować większa liczba pośredników, a Klient nie zawsze zdaje sobie z tego sprawę. Dla niego kontrahentem jest jedynie SH_2.

 

Podsumowanie

W większości software house'ów, według mojej wiedzy, dalej można kupić oprogramowanie, jednak duża część firm tego typu rozwija swoją działalność w oparciu o usługi outsourcing.

Body leasing w IT nie jest moim zdaniem zjawiskiem negatywnym - po prostu usługą, której obecnie obecnie potrzebuje globalny rynek IT, na którym brakuje specjalistów. Wynajmowanie programistów ma swoje dobre i złe strony dla każdego - zamawiającego, programisty i software house'u. Na pewno zbyt duża ilość pośredników w tym zestawieniu, może być nazwana "piłowaniem gałęzi, na której wszyscy siedzimy." Jednak to już temat na osobny wpis.

 

Pozdrawiam i do zobaczenia w przyszłym tygodniu,

Tomek

FAQ

Najczęstsze pytania

  • Trzy główne grupy: software development — wytwarzanie oprogramowania dla podmiotów zewnętrznych, outsourcing IT, czyli body leasing programistów zwykle w rozliczeniu Time&Material (głównie seniorów), oraz consulting, na razie mniej istotny. Rynek coraz bardziej przechyla się ku outsourcingowi.
  • Granica się zaciera — gdy dominującą usługą jest rekrutacja i outsourcing pracowników, firmy działają często w dwóch modelach biznesowych, czasem formalnie rozdzielonych na osobne podmioty. Pod kątem employer brandingu bardziej opłaca się być software housem — łatwiej pozyskać pracowników niż do agencji pośrednictwa.
  • Software house'y wysyłają między sobą „blind CV” developerów będących na tzw. ławce wraz ze stawkami — do setek potencjalnie zainteresowanych adresatów. W wielu firmach istnieją dedykowane stanowiska typu „Team extension specialist” czy „Body leasing specialist”.
  • Może dojść do sytuacji, gdy SH_1 masowo wysyła CV developera ze swoją stawką, a SH_2, otrzymawszy je, przesyła dalej do klienta z doliczoną własną marżą — nie wiedząc, że klient dostał już to samo CV taniej. W łańcuchu może występować więcej pośredników, czego klient często nie jest świadomy.
  • Gdy SH_2 „wynajmuje” developera od SH_1 do projektu swojego klienta, SH_1 zarabia prowizję od każdej przepracowanej godziny i odpowiada jedynie za kwestie HR pracownika — odpowiedzialność za projekt i wszystkie związane z nim kwestie leży po stronie SH_2, który jest kontrahentem klienta.

Blog

Powiązane artykuły

Czytaj więcej
business analysis

Podstawy due diligence: Co każdy inwestor powinien wiedzieć

Skuteczne inwestowanie w branży IT wymaga nie tylko zrozumienia technologii, ale również przeprowadzenia dokładnej analizy 'due diligence'. Ta kontrola to niezbędne narzędzie pozwalające ocenić potencjał, ryzyko, a także ukryte problemy firmy IT. W naszym artykule przybliżymy główne obszary, które każdy inwestor powinien rozważyć.

Tomasz Kozon
19 cze 2024
business analysis

Czym jest Vendor Management System i jak działa?

Współczesne firmy coraz częściej opierają swoją działalność na współpracy z zewnętrznymi dostawcami, podwykonawcami i partnerami biznesowymi. Wraz z rosnącą liczbą kontrahentów pojawia się jednak potrzeba uporządkowania procesów, zwiększenia kontroli oraz zapewnienia przejrzystości działań. Właśnie w tym celu powstał Vendor Management System (VMS) - nowoczesne narzędzie do zarządzania relacjami z dostawcami.

Tomasz Kozon
01 paź 2025
business intelligence

Nowoczesne systemy POS – usprawnij sprzedaż i zarządzanie sklepem

Współczesny handel wymaga narzędzi, które nie tylko usprawniają obsługę klienta, ale także wspierają właścicieli w codziennym zarządzaniu biznesem. Tradycyjna kasa fiskalna coraz częściej okazuje się niewystarczająca, ustępując miejsca nowoczesnym systemom POS. To rozwiązania, które łączą funkcje sprzedażowe, magazynowe i analityczne, a przy tym integrują się z e-commerce i innymi platformami. Dzięki nim prowadzenie sklepu staje się prostsze, szybsze i bardziej efektywne.

Tomasz Kozon
23 sie 2025
business analysis

Revenue Management w nieruchomościach: od hoteli do najmu długoterminowego

W świecie najmu, gdzie popyt potrafi zmieniać się z miesiąca na miesiąc, a konkurencja reaguje szybciej niż kiedykolwiek, decyzje cenowe nie mogą być oparte wyłącznie na intuicji. Coraz więcej firm wdraża RMS, ale przy większej skali i złożonych procesach gotowe narzędzia zaczynają ograniczać: brakuje integracji, elastycznych reguł i pełnego wykorzystania danych. Właśnie dlatego rośnie zainteresowanie dedykowanymi rozwiązaniami revenue management, budowanymi pod konkretny portfel i strategię.

Tomasz Kozon
27 lut 2026
business analysis

Technologie dla wynajmu magazynów – jak zwiększają efektywność i obniżają koszty?

ChatGPT powiedział:\\n\\nWynajem powierzchni magazynowych przechodzi dziś dynamiczną transformację napędzaną przez rozwój nowych technologii. Automatyzacja, cyfryzacja i inteligentne systemy zarządzania nie tylko usprawniają pracę magazynów, ale także znacząco obniżają koszty operacyjne. Coraz więcej firm sięga po rozwiązania, które pozwalają lepiej wykorzystywać przestrzeń, zwiększać bezpieczeństwo i oferować najemcom wygodniejsze, bardziej transparentne usługi.

Tomasz Kozon
25 lis 2025