
HTTP i HTTPS, czyli co zmienia kłódka w adresie strony WWW?
Kiedy przeglądamy strony internetowe, często zwracamy uwagę na adres URL w pasku przeglądarki. Wiele z nich zaczyna się od \\\"http\\\", jednak coraz częściej spotykamy się z adresami rozpoczynającymi się od \\\"https\\\". Czym różni się ta mała kłódka?
CEO
01 kwi 2022
Wpisując adres strony internetowej w przeglądarce, pojawiają się dwa rodzaje skrótów: HTTP oraz HTTPS. Wiele osób nie zwraca na nie szczególnej uwagi, jednak różnice między nimi są znaczące — oznaczają one protokoły, które w różny sposób przesyłają dane pomiędzy klientem a serwerem. Jaki jest ich wpływ na bezpieczeństwo przesyłanych danych oraz pozycjonowanie witryny internetowej?
Powiązane case studies


Mniej porzuconych wniosków dzięki prostszej ścieżce do finansowania
Klient: Horyzont Capital
Branża: Finanse / FinTech

Dr Marcus - strona internetowa z katalogiem produktów
Klient: Dr Marcus
Branża: Motoryzacja / Mobility
Protokół HTTP vs. HTTPS – różnice w przesyłaniu i bezpieczeństwie danych
HTTP i HTTPS stanowią integralną część adresu internetowego witryny, czyli URL (ang. Uniform Resource Locator), który informuje o sposobie przysłania danych pomiędzy klientem (przeglądarką) a serwerem.
Protokół HTTP pojawia się w adresie stron WWW już od 1990 roku i jest protokołem bezstanowym, czyli nieprzechowującym danych. Oznacza to, że strony z tym protokołem każdorazowo muszą pobierać dane z serwera i korzystają z cookies, które zapamiętują niektóre dane z sesji, które następnie są wykorzystywane np. w celach marketingowych. Dzięki temu strony te działają o wiele szybciej niż te z protokołem HTTPS. Z drugiej strony, witryny z protokołem HTTP są bardziej narażone na przechwycenie w niepożądane ręce danych wrażliwych użytkowników stron. Dlatego też nie powinny z nich korzystać instytucje finansowe, banki czy witryny, w których konieczne jest logowanie oraz zajmujące się sprzedażą online z użyciem kart kredytowych.

Z kolei protokół HTTPS (z ang. Hypertext Transfer Protocol Secure) oznacza szyfrowany transfer danych i jest o wiele bardziej bezpieczny niż protokołu HTTP. Jego symbolem w pasku przeglądarki jest charakterystyczna zielona kłódka. Szyfrowanie danych odbywa się przy użyciu certyfikatu SSL lub TSL, które definiują rodzaj przesyłanych danych. Ponieważ są one przesyłane pomiędzy przeglądarką a serwerem za pomocą szyfru, nie zaś zwykłego tekstu jak w przypadku protokołu HTTP, dane te są o wiele trudniejsze do przechwycenia, zmiany, usunięcia czy fałszowanie przez hakerów cyfrowych, dzięki czemu są bezpieczniejsze dla klientów witryn internetowych i ich właścicieli. Początkowo protokół HTTPS wymagany był na stronach związanych z finansami i bankowością. Obecnie jednak coraz więcej firm z różnych branż korzysta z niego, aby wzbudzić większe zaufanie swoich klientów.
Powiązane usługi
HTTP i HTTPS a pozycjonowanie w wyszukiwarce Google
Wielu właścicieli stron i sklepów internetowych zastanawia się, czy szyfrowanie danych poprzez protokół HTTPS jest im potrzebne w procesie pozycjonowania. Już od 2014 roku eksperci Google namawiają właścicieli witryn do zakładania certyfikatu SSL, natomiast w 2018 roku ogłosili, że jest on kluczowy dla ruchu na witrynie internetowej. Po pierwsze, Google wyżej ocenia strony z certyfikatem SSL w rankingu w wyszukiwarce internetowej, chcąc zapewniać swoim użytkownikom bezpieczeństwo, jakie daje szyfrowany transfer danych. Po drugie, w przypadku wejścia na stronę z protokołem HTTP użytkownikowi wyświetla się informacja oznaczona czerwoną kłódką, która informuje o możliwości przechwycenia danych, co od razu odstrasza internautów do odwiedzenia takiej strony. O ile jednak dla małych firm, które znajdują się daleko w rankingu Google, protokół z zieloną kłódką nie ma większego wypływu na ich pozycję, o tyle może mieć istotne znacznie dla stron znajdujących się w pierwszej dziesiątce wyników wyszukiwania Google. Jeśli bowiem dwie witryny zawierają podobne treści i budowę, wyżej w wynikach wyszukiwania pojawi się ta, która posiada protokół HTTPS i certyfikat SSL.
Warto zatem już teraz pomyśleć o bezpiecznym szyfrowaniu danych, ponieważ w niedalekiej przyszłości może on mieć o wiele większy wpływ na wyniki wyszukiwania. Zdecydowanie powinny z niej korzystać wszystkie instytucje bankowe, finansowe i witryny, na których trzeba logować się lub płacić kartą kredytową. Taki certyfikat SSL wzbudza zaufanie internautów i sprawia, że klienci chętniej będą odwiedzali taką witrynę i dokonywali na niej zakupów.
FAQ
FAQ – najczęstsze pytania dotyczące HTTP i HTTPS
HTTP to standardowy protokół przesyłania danych, natomiast HTTPS dodaje warstwę szyfrowania, dzięki czemu dane są bezpieczniejsze podczas przesyłania.
Kłódka w pasku adresu przeglądarki oznacza, że strona korzysta z HTTPS – dane przesyłane między użytkownikiem a serwerem są szyfrowane i chronione przed podsłuchaniem.
Nie jest to obowiązkowe, ale zdecydowanie zalecane. Brak HTTPS może wpływać na zaufanie użytkowników, pozycję strony w Google, a nawet powodować blokadę niektórych funkcji w przeglądarkach.
Nie do końca. HTTPS szyfruje dane, ale nie gwarantuje, że sama treść strony jest uczciwa lub bezpieczna. Nadal trzeba uważać na oszustwa i phishing.
W pasku adresu przeglądarki powinien znajdować się adres zaczynający się od https:// oraz ikona kłódki. Kliknięcie w kłódkę zwykle pokazuje szczegóły certyfikatu bezpieczeństwa.
Nie. Nowoczesne technologie sprawiają, że różnica w czasie ładowania jest minimalna, a często nawet niezauważalna.
Najpierw trzeba uzyskać certyfikat SSL/TLS (są też darmowe, np. Let's Encrypt), a następnie poprawnie skonfigurować serwer, aby obsługiwał szyfrowane połączenia.
Tak. Google oficjalnie potwierdziło, że strony z HTTPS mają lekką przewagę w wynikach wyszukiwania.
Nie bezpośrednio. HTTPS chroni transmisję danych, ale nie zabezpiecza przed złośliwą zawartością na stronie – za to odpowiadają inne mechanizmy bezpieczeństwa.
Blog
Powiązane artykuły
Certyfikat SSL czyli sposób na zabezpieczenie połączenia internetowego
Certyfikat SSL (Secure Socket Layer) to narzędzie, którego głównym celem jest zabezpieczenie połączenia internetowego. Jest to szczególnie ważne dla witryn, które przetwarzają poufne informacje, takie jak dane osobowe lub informacje finansowe.
Cross-Site Request Forgery (CSRF): Jak bronić swoją stronę?
W dzisiejszym cyfrowym świecie, bezpieczeństwo stron internetowych to kwestia priorytetowa. Zagrożeń jest wiele, a jednym z nich jest Cross-Site Request Forgery (CSRF). Atak taki może prowadzić do katastrofalnych skutków, takich jak kradzież danych czy utrata kontroli nad stroną. W naszym praktycznym poradniku, pomożemy Ci zabezpieczyć Twoją stronę przed CSRF.
Clickjacking: Rozumienie zagrożenia i praktyczne metody obrony
Clickjacking to subtelna forma cyberataku, której celem jest wyłudzenie od użytkownika kliknięć w nieoczekiwane elementy strony. Choć może wydawać się niewinna, technika ta stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa online. W naszym artykule omówimy, jak działa clickjacking oraz jakie są praktyczne metody obrony przed tym niebezpiecznym zjawiskiem.
Phishing, smishing, vishing: jak ochronić się przed cyberprzestępstwem?
Czy kiedykolwiek otrzymałeś podejrzane maile, SMS-y bądź połączenia telefoniczne namawiające Cię do podania poufnych informacji? Mogą to być próby phishingu, smishingu lub vishingu - popularnych form cyberprzestępczości. Poznaj sposoby ochrony przed nimi.
Claude Mythos: nowy poziom możliwości AI od Anthropic
Anthropic zaprezentowało model Claude Mythos Preview, który wyznacza zupełnie nowy kierunek rozwoju sztucznej inteligencji. Nie jest to kolejna iteracja znanych rozwiązań, lecz system o możliwościach wykraczających poza dotychczasowe standardy, szczególnie w obszarze analizy oprogramowania i cyberbezpieczeństwa. Jego zdolność do autonomicznego wykrywania podatności typu zero-day sprawiła, że firma zdecydowała się na wyjątkowo ograniczoną dystrybucję w ramach Project Glasswing.
Technologia w aparthotelach - jakie systemy wspierają zarządzanie?
Aparthotele łączą standard hotelu z elastycznością najmu, dlatego ich codzienne zarządzanie wygląda inaczej niż w tradycyjnych obiektach. Goście oczekują szybkiej, bezobsługowej obsługi - od rezerwacji i płatności po self check-in i dostęp do apartamentu - a operatorzy muszą jednocześnie kontrolować sprzątanie, serwis i dostępność w wielu kanałach sprzedaży. Bez dobrze dobranych systemów rośnie liczba ręcznych działań, błędów i kosztów, co szczególnie boli przy skalowaniu.






